W Luboniu miało miejsce zdarzenie związane z kradzieżą pojazdu oraz nietrzeźwym prowadzeniem samochodu. 25-letni mężczyzna został zatrzymany przez policję po tym, jak skradł auto z warsztatu i prowadził je w stanie nietrzeźwości. Swoją jazdę zakończył na plaży, gdzie porzucił pojazd. Sprawa jest obecnie w toku, a mężczyźnie grożą poważne konsekwencje prawne.
Całe zdarzenie rozpoczęło się wcześnie rano 12 marca, kiedy to policjanci z Komisariatu Policji Poznań – Jeżyce otrzymali zgłoszenie o możliwym pijanym kierowcy, który wjechał na teren plaży nad jeziorem Strzeszyńskim. Świadkowie zauważyli, że mężczyzna sforsował ogrodzenie, a następnie zaparkował samochód na boisku do siatkówki plażowej, gdzie utknął w piasku. Gdy funkcjonariusze dotarli na miejsce, zastali jedynie porzucony pojazd.
W krótkim czasie policjanci rozpoczęli poszukiwania sprawcy. Po chwili zdołali zauważyć 25-latka, który siedział w taksówce, próbując opuścić miejsce zdarzenia. Jak się okazało, mężczyzna nie tylko prowadził pojazd w stanie nietrzeźwości, lecz także był odpowiedzialny za kradzież kluczyków do samochodu znanego z lokalnego warsztatu. Policja odzyskała skradziony Hyundai i30, a mężczyzna został osadzony w areszcie, gdzie przeprowadzono badanie alkomatem, które wskazało blisko 2 promile alkoholu w jego organizmie. Policjanci postawili mu zarzuty za kradzież z włamaniem oraz prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu, a jego dalsza przyszłość będzie rozstrzygać sąd.
Źródło: Policja Poznań
Oceń: Pijany kierowca zakończył ucieczkę na plaży po kradzieży samochodu
Zobacz Także

